<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Aktualności</title>
<link>http://www.fotograf-zawiercie.pl</link>
<description><![CDATA[Aktualności z serwisu http://www.fotograf-zawiercie.pl]]></description><item>
			<title>Dni Zawiercia - Dni Dobrych Polączeń</title>
			<link>http://www.fotograf-zawiercie.pl/aktualnosci/33</link>
			<description>W galeri znajduje się nowy katalog ze zdjęciami z koncertów z Dni Dobrych Połączeń lub jak kto woli Dni Zawiercia.
Razem 30 fotek z trzech zespołów. Zapraszam do przejrzenia.</description>
		</item><item>
			<title>Wybory Miss Śląska i Zagłębia 2009</title>
			<link>http://www.fotograf-zawiercie.pl/aktualnosci/29</link>
			<description>A oto moje ostatnie dzieło które wykonałem w Pałacu Kultury w Dąbrowie Górniczej.
Znajduje się tu około czterdziestu, moim zdaniem najleprzych zdjęć z wyborów Miss Śląska i Zagłębia 2009.
Pozostała część zdjęć z tej imprezy w znajduje się w galerii głównej (plik o tej samej nazwie).</description>
		</item><item>
			<title>3 po 3 z koncertu w Amsterdamie</title>
			<link>http://www.fotograf-zawiercie.pl/aktualnosci/28</link>
			<description>Jest to krótki fotoreportaż zdjęciowy z trzech kapel które wystąpiły16 maja w knajpie Amstersam w Zawierciu. Pierwsza z nich, z panienką na wokalu to Pęknięty Korbowód, tam gdzie czterech chłopa z przodu to Baza1L, a gdzie pojawia się ten andbdquo;chudyandrdquo; z długimi włosami i napisem na koszulce ON MY DEFENSE to oczywiście TOXYNA 
Dłuższego komentarza nie będę wystawiał bo na takie koncerty trzeba chodzić, a nie czytać recenzje. 
Jeżeli się ktoś poczuł urażony to przepraszam.</description>
		</item><item>
			<title>Jurajskie Mistrzostwa Off-Road - Relacja</title>
			<link>http://www.fotograf-zawiercie.pl/aktualnosci/30</link>
			<description>W sobotę 14 marca 2009 r. na terenie gminy Łazy odbyły się Jurajskie Mistrzostwa Off-Road. Całość zabawy została zorganizowana na terenach Kamieniołomu w Niegowonicach. Teren ten, całkowicie zdegradowany przez długoletnią eksploatację przemysłową i równie długoletnie (nielegalne) wywożenie śmieci, należy uznać za doskonały do wykorzystania w celu organizacji imprez off-road. Duże różnice poziomów, błotne kałuże i, w większości, gliniaste podłoże tworzą tam doskonałą mieszankę, która nawet doświadczonym kierowcom może sprawić dużo kłopotów. Brak solidnych drzew, a jedynie niewielkie brzozy i wszędobylska tarnina sprawiają, że wyciągarki stają się bezużyteczne, a kluczowym elementem staje się strategia pokonania przeszkody. 
 
Idea.... 
 
Głównym organizatorem imprezy była Gmina Łazy, która w takim działaniu upatruje szansę na dodatkową promocję regionu. Kwestie techniczne związane z przygotowaniem imprezy spoczywały na barkach organizatora jednego z największych rajdów przeprawowych w Polsce - Poland Trophy. Formuła imprezy odbiegała od poprzednio organizowanych w regionie rajdów terenowych. Zrezygnowano z roadbook-ów, pieczątek, GPS-ów, a zawodnicy ścigali się po torze będącym pętlą. Wygrywał zawodnik, który w wyznaczonym czasie pokonał największą liczbę okrążeń toru. Dzięki takiemu rozwiązaniu impreza była bardzo atrakcyjna dla publiczności, nie było problemu ze znalezieniem odpowiedniego miejsca w czasie i przestrzeni, by pooglądać zmagania uczestników. Ci ostatni startowali w trzech klasach Quad Adventure, Challenge i Advance, przy czym samochody i quady startowały, co zrozumiałe, osobno. Uczestniczące w rajdzie pojazdy musiały przejść obowiązkową kontrolę techniczną przed rozpoczęciem, a sam park maszynowy przedstawiał maszyny profesjonalnie lub bardzo profesjonalnie przystosowane do ciężkich rajdów przeprawowych. 
 
Trasa.... 
 
Trasa rajdu była świetnie przygotowana, trudna i wymagająca (biorąc pod uwagę formułę rajdu). Należy przyznać, iż w całości wykorzystywała potencjał terenu. W jej skład wchodził cały kamieniołom i część ściany od strony Niegowonic. Nie zabrakło tam zarówno przejazdów przez kałuże, stromych zjazdów i podjazdów oraz ciasnych zakrętów. Niżej położone partie trasy były mocno podmokłe, co w połączeniu z gliniastym i szczególnie nierównym podłożem sprawiało, iż trasa stawała się trudniejsza z okrążenia na okrążenie. Nawet w wyżej położonych partiach na ścianie kamieniołomu dość szybko potworzyły się głębokie koleiny, które znacznie utrudniały zawodnikom manewrowanie. Zalegające tu i ówdzie mniejsze i większe kamienie były dodatkowym utrudnieniem. Wszystko to sprawiało, iż zawodnicy nie mogli sobie pozwolić na najmniejszą chwilę nieuwagi. Cała trasa była doskonale oznaczona, dzięki czemu nie mogło być mowy o jakiejkolwiek jeździe na skróty, czy stosowaniu innych ułatwień. Zadbano również o atrakcje sceniczne i zaplecze gastronomiczne. W bazie na kamieniołomie brak (lub brak oznaczeń) było namiotu organizatora, przez co jedyną formą informacji o rajdzie był odzywający się od czasu do czasu sceniczny konferansjer. Ogółem należy przyznać, iż impreza była przygotowana profesjonalnie i z dużym rozmachem. 
 
Trochę czepiania.... 
 
Jest niestety kilka spraw, które, w opinii piszącego, wymagałyby poprawienia w przyszłości. Pierwszym zaskoczeniem była mała liczba startujących załóg. Ogółem wystartowały 32 załogi, w tym 13 quadów, co jak na sposób przygotowania imprezy wydawało się liczbą raczej niewielką. To samo dotyczy liczby publiczności, która pomimo pięknej pogody była stosunkowo niewielka. Off-road na Jurze oraz w jej okolicach nie cieszy się zbytnią popularnością wśród mieszkańców, a odpowiednie go przedstawienie mogłoby pomóc w zmianie ogólnie negatywnego wizerunku miłośników tegoż sportu. Może warto byłoby pomyśleć nad skuteczniejszym sposobem promocji imprezy, zwłaszcza jeżeli miałaby być imprezą cykliczną. 
Innym zagadnieniem jest zabezpieczenie samej imprezy. Organizatorzy zadbali o to, aby na miejscu obecne były drużyny Straży Pożarnej z Łaz i Niegowonic oraz odpowiednia pomoc medyczna. Jednak po przejściu całej trasy rzucała się w oczy mała liczba osób zabezpieczających jej przebieg przed wejściem na tor osób postronnych. W miejscu gdzie było najwięcej publiczności tj. w andbdquo;bazieandrdquo; trasa była obstawiona dość szczelnie. Zdarzały się jednak odcinki, gdzie 1 sędzia przypadał na ok. 100 m, co należy uznać za niedopuszczalne, zwłaszcza, iż wiele osób (tak jak autor) zapuszczało się w miejsca trudnodostępne. Warto pomyśleć o zwiększeniu ilości sędziów, tak, aby wszelkie ryzyko, towarzyszące otwartym dla publiczności zawodom motorowym zminimalizować tak, jak to tylko możliwe. 
Ostatnia uwaga jest chyba najsmutniejsza, bo dotyczy w mniejszej części organizatora, a głównie, zachowania pewnej części publiczności. Największym, a zarazem najbardziej realnym dla zdrowia i życia zagrożeniem dla odwiedzających byli .... pseudo-off-roadowcy. Organizator zabezpieczył wjazd na teren imprezy od strony bazy, gdzie znajdował się zaimprowizowany parking. Wszystkie inne drogi prowadzące na kamieniołom pozostały otwarte i niepilnowane. Efektem tego były szaleńcze jazdy właścicieli motocykli enduro, quadów wszelkiej maści i rozmiarów a także samochodów terenowych. Nie mieli niestety tyle odwagi, by wystartować w rajdzie, ale za to mogli popisać się swoimi (nie) wielkimi umiejętnościami na wszelkich drogach dojazdowych do miejsca imprezy. Nie przeszkadzało im to, że chodziła tamtędy publiczność rajdu, nierzadko rodzice z dziećmi. Zryć, zrójnować, rozpędzić wszystko i wszystkich te dewizy wydawały się najważniejsze dla ich (tych) (bez)mózgów. To zjawisko martwi mnie, jako miłośnika off-roadu najbardziej, bo niezależnie, co dobrego w temacie promocji off-roadu ktoś zrobi, to zawsze znajdzie się stado czarnych owiec i to popsuje. W związku z powyższą uwagą myślę, że celowym by było obstawienie i zamknięcie wszystkich dróg dojazdowych do tego typu imprezy, bo tutaj o tragedię nie trudno. 
 
Mam nadzieję, że impreza ta, w odróżnieniu od innych jurajskich mistrzostw, pucharów, wypraw itd. znowu zagości na tereny kamieniołomu w Niegowonicach, bo ma realne szanse stać się jedną z głównych atrakcji tej części regionu. Gratulacje!!!
artykuł Krzysztofa Ormana</description>
		</item><item>
			<title>Panorama z Jury</title>
			<link>http://www.fotograf-zawiercie.pl/aktualnosci/31</link>
			<description>W tej aktualności zamieszczam kilka panoram które udalo mi się zrealizować jeżdżąc w zeszlym tygodniu po Jurze.
Mieszczą się tu zdjecia z Okiennika w Skarżycach, Zamek w Podzamczu i skalki w Rzędkowicach.
Czas któru potrzebny byl na zmontowanie takiej jednej panoramy z trzech zdjęć to jakieś 1.5 godziny.
Pozdrawiam i zaopraszam do kolejnych dowiedzin.</description>
		</item></channel>
</rss>
